Czego nie wiesz o marnowaniu produktów mlecznych

Pamiętacie co Was najbardziej wkurzało w podstawówce? Albo czego jako dzieci, czy nawet teraz, jako dorośli, nie potrafiliście zrozumieć?
To co mnie okropnie wkurzało to soczki w kartonikach. Dyrekcja zarządziła, że dzieci tylko w takim opakowaniu mogą przynosić napoje do szkoły. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że nauczyciele zabraniali nam trzymania na biurku czegokolwiek innego – jak piórnik i podręcznik, z którego właśnie korzystamy. O żadnych napojach nie było mowy! One rozpraszają naszą uwagę. O piciu na lekcji już nie wspominając.
Zdarzali się nauczyciele, którzy potrafili zabrać dziecku niewypity do końca soczek stojący na biurku – i wyrzucić go do kosza!

Obecnie w niektórych szkołach nauczyciele rozdają właśnie w takim kartoniku ze słomką mleko. U mnie w szkole też je rozdawali. A czy wiecie ile nabiału marnuje się rocznie w Polsce? I ilu ludzi można by było nim wykarmić?!

marnowanie mleka, marnowanie produktów mlecznych, marnowanie żywności, marnotrawstwo żywości, marnotrawstwo produktów mlecznych

Trafiłam na badania z 2014 roku, w których sprawdzano straty produktów mlecznych (mleko, jogurty, itp) w 117 sklepach. To jest takieś 0,1% wszystkich sklepów w Polsce. Badania wykazały, że w tych obiektach, w sumie, zmarnowano 3650 kg produktów o łącznej wartości kalorycznej 4 077 343 kcal!
Można zatem założyć, że we wszystkich sklepach, łącznie, marnuje się 3,5 miliarda kcal.

Przyjmując, że osoba dorosła w ciągu dnia potrzebuje spożyć ok 2448 kcal – to z tych wszystkich zmarnowanych, wyrzuconych do śmieci 3,5 miliarda kcal można by pokryć dzienne zapotrzebowanie energetyczne  3 917 osób!


Szokujące, prawda?

A teraz wyobraźcie sobie, że sklepy “produkują” najmniejsze straty żywności. Raptem 5% wszystkich powstających strat pochodzi ze sklepów.

Najwięcej żywności marnujemy my – ludzie, konsumenci – we własnych domach.
Szacuje się, że rocznie, każdy człowiek wyrzuca do śmieci około 76 kg jedzenia.
Gospodarstwa domowe wyrzucają co roku 38 mln ton żywności do kosza, co stanowi (uwaga!) 47% wszystkich strat.

Drugim sektorem, w którym marnuje się najwięcej żywności są jej producenci. To są między innymi “odpady”, z których “nic się nie da zrobić”, które nie pasują do wymogów, standardów, nie spełniają oczekiwań nas – potencjalnych klientów.
W sumie producenci żywności marnują rocznie 35 mln ton żywności.

Badania z 2014 roku (sprzed 3 lat) wykazały, że każdej nocy co 8 człowiek zasypia z uczuciem głodu. Szacuje się, że w krajach rozwijających się co 6 sekund umiera z głodu jedno dziecko poniżej 5 roku życia. W ciągu godziny z głodu umiera 600 dzieci.

To straszne biorąc pod uwagę, że (szacuje się) rocznie produkuje się tyle żywności, że można by pokryć dwukrotnie zapotrzebowanie żywnościowe świata. Wszystkich ludzi!

Kiedy pierwszy raz przeczytałam te wyniki badań, zobaczyłam liczby – byłam w szoku! Na co dzień nie widzimy, nie zdajemy sobie sprawy ile jedzenia wyrzucamy do kosza. A to zgniło nam jabłko, jogurt jest już po dacie ważności, a ten sok stoi otwarty już nie wiemy jak długo. I wylewamy. Wyrzucamy.

A  wystarczyło kupić mniej. Kupić tylko to na co mamy ochotę.

Zdawaliście sobie sprawę z tych liczb? Z tego jak wielki problem stanowi marnowanie żywności w Polsce i na świecie?

(Visited 2 times, 1 visits today)