damsko-męski blog o tworzeniu związku
facebook
instagram6
pinterest
bloglovin

Idealny facet jest tylko na chwilę

Ile razy tworzyłyście w swoich głowach obraz idealnego partnera? Ile wymieniałyście cech, które powinien posiadać?
Jak byłam małą dziewczynką, mój ideał powinien być dużo wyższy ode mnie – tak mówiły mi gazety. Powinnam móc stawać na paluszkach chcąc dać mu buzi, i nie powinnam być wyższa od niego zakładając szpilki.
Mój ideał powinien być dobrze zbudowany, mieć szelmowski uśmieszek, delikatny zarost i gęste włosy. Powinien mieć fajny styl, najlepiej jakby miał motor albo dobry samochód.
Powinien traktować mnie jak księżniczkę, być uczciwy, płacić za mnie, dbać o mnie, być na każde skinienie, szanować, kochać, tańczyć i recytować. I prać swoje rzeczy.

Idealny facet ma tylko jedno zadanie!

idealny facet

Lista cech idealnego faceta wydłuża się wraz z kolejnym nieudanym związkiem. Nauczone doświadczeniem stajemy się coraz bardziej bezwzględne. Z jednej strony coraz bardziej surowo oceniamy podbijających do nas facetów, a z drugiej – przez ciągłą samotność coraz bardziej pragniemy kogokolwiek – byle – nie byle kogoś.

Idealny facet ma tylko jedno zadanie – wyleczyć nasze kompleksy. Ma udowodnić nam, że ten boski ideał, za którym oglądają się wszystkie kobiety – może być nasz. Ma udowodnić, że jesteśmy piękne i wartościowe bo ktoś taki z nami jest; z tymi pięknymi zębami, włosami, wyglądający jak 10 cud świata w białej koszuli (w której ja i tak wyglądam lepiej od niego).
Ten idealny facet, który otwiera przed nami drzwi, który nie zostawia skarpetek pod łóżkiem, który chwali nas w towarzystwie i nie wstydzi się przedstawić nas kumplom – on ma sprawić, że poczujemy się prawdziwymi, wartościowymi kobietami. Dzięki niemu mamy poczuć, że zasługujemy!

Sparzone już po kilku związkach (totalnych pomyłkach) oczekujemy. Nie ma pisania z innymi kobietami po kątach. Nie ma, że wróci później z pracy kolejny dzień. On zna naszą przeszłość, powinien wiedzieć i rozumieć jak bardzo się teraz boimy i nie chcemy przeżywać tego wszystkiego kolejny raz.

Idealny facet jest tylko na chwilę. Ma przywrócić równowagę, wiarę, że idealni mężczyźni jeszcze istnieją i zamknąć wszystkie rany, które spowodował ex A kiedy już poskłada nas w całość, będziemy pełnym obrazkiem z puzzli 5000 kawałków – zostawimy go – był za nijaki. Był za.

Kobiety znające swoją wartość – nie szukają ideałów. Nie odpychają miłość, która jest blisko w poszukiwaniu mężczyzny z check listy. One wiedzą, że same nie są bez wad i „pozwalają” partnerowi też je mieć.

Nie myślicie, że jest tak, że spotykając się z osobą idealną, bez wad w wyglądzie i charakterze – sami wpędzamy się w jeszcze większe kompleksy? Nie myślicie, że taka doskonałość jest okropnie uwierająca? Może ktoś nam będzie zazdrościł takiego partnera, ale czy my same będziemy czuły się przy nim dobrze?

Written by
  • Samotnik

    dla mnie to smutne, byłem idealnym facetem(wszystko jak wyżej opisane – zamiast recytacji śpiewałem jej) dla jednej kobiety, była przy mnie naprawdę szczęśliwa, tak samo jak i ja, zasługiwała na bardzo wiele i nadal zasługuje, choć teraz nie mamy kontaktu, a wszystko przez to że mi zależało na związku.. czytając ten artykuł myślę, czy jednak nie mam być idealny dla kobiet, żeby mieć szansę na poważny i szczęśliwy związek – taki jest mój odbiór niestety.

    • Wiesz jak to się mówi… – i kota można zagłaskać na śmierć.

  • Po przeczytaniu tak mi się skojarzyło z piosenką „Mikromusic – Takiego Chłopaka”. Ideałów nie ma! 🙂

    • Ana

      Taaak! Dokładnie 🙂

  • Wojtek Hellkite

    wspaniały artykuł dla mnie hit miesiąca!

  • No właśnie! Szukamy ideałów, a czy my jesteśmy idealne?!? Ludzie, żyjcie i dajcie żyć innym 😉

  • Wdowa Po Stalinie

    same problemy z tymi facetami, ale bez nich też wcale nie jest lepiej…:/

    • Oooj przyznaj ze same im nie ulatwiamy 🙂
      Jakiez zycie nasze byloby bez nich nudne i takie bez wzruszen 🙂

  • Izabella EM

    jeśli umiemy wartościować wszystko odpowiednio, to nie postrzegamy niczego w kontekście ideałów tylko realistycznie oceniamy wartość tego, co widzimy – ale to są nasze systemy i nasze postrzeganie – mnie, np. nie zachwyci facet – choćby najpiękniejszy i najlepiej piorący swoje rzeczy (tego w ogóle na liście nie mam, bo mam pralkę),ale który nie skleci jednego zdania poprawnie i generalnie nie ma z nim o czym pogadać, albo śmierdzi mu z ust – i kicha na całej linii… 😉

    • Pięknie by było gdyby wszystkie kobiety potrafiły odpowiednio wszystko wartościować i trafiały na samych dobrych mężczyzn 🙂 Niestety wiele kobiet trafia źle, często z deszczu pod rynnę. I to przecież o nich tekst… o frustracji i szukaniu ideału, który wreszcie (!)
      Mam nadzieję, że pomogłam 🙂