TWORZYMY POZYTYWNE RELACJE W MAŁŻEŃSTWIE!
facebook
instagram6
pinterest
bloglovin
 

Jak doprowadzić do zdrady partnera i rozpadu związku

Wszystkie posty jakie publikujemy w tej kategorii dotyczą polepszania relacji w związku. Nie mówimy tu o żadnych patologiach, jak ratować związek z pijakiem, bokserem czy hazardzistą. Mówimy o normalnych ludziach, którzy są trochę zagubieni, chcą się zrozumieć, dotrzeć do siebie ale nie zawsze im to wychodzi tak jak powinno.
Staramy się też zwrócić Waszą uwagę na to, że nie zawsze przyczyną nieudanego związku jest partner.
Pewnego razu koleżanka żaląc mi się na swojego faceta, na ich związek i jego zdradę powiedziała, że on zrobił to wszystko przez nią! – tak powiedział. – To ona “zmusiła” go do zdrady swoim zachowaniem.
Wtedy wydawało mi się to głupie. Bo jak niby? Żadna kobieta specjalnie nie pcha swojego faceta w ramiona (lub nogi) innej. Dzisiaj jednak – to zdanie ma dla mnie sens!

Jak doprowadzić do zdrady partnera i rozpadu związkuJak doprowadzić do zdrady partnera i rozpadu związku

Każdy punkt w tym poście powinnam zacząć od: najgorsze co możesz zrobić w związku to… .

Szantaż
Wymuszanie na partnerze pewnych działań i zachowań zakazem na seks.
Drogie panie, czy seks jest Waszą jedyną kartą przetargową w związku? Czy nie potraficie dojść z facetem do porozumienia w inny sposób niż “karanie” go zakazem na seks?
Czy nie “potępia” się tak sposobu wychowywania dzieci? Jeśli nie posprzątasz pokoju nie wyjdziesz z kolegami.
Jak mnie rodzice próbowali nauczyć porządku to tłumaczyli mi, dlaczego powinnam utrzymywać ten porządek. Mówili, że najem się wstydu jak ktoś do mnie przyjdzie, a w pokoju będzie taki syf.  I to działało lepiej niż szantażowanie odebraniem przyjemności.
Jak można traktować kogoś poważnie, jak można kogoś szanować, dla kogo jedyny argument to szantaż przez łóżko?

Groźby
Rozwiodę się z tobą jeśli… odejdę od ciebie jeśli… – jeśli ci tak bardzo źle to odejdź i już, ale nie strasz! Jedna taka groźba może poskutkować, o ile nie powiemy jej w ataku szału i furii. Grożenie odejściem przy każdej kłótni sprawi, że nie dość, że stracimy wiarygodność w oczach partnera, to jeszcze pokażemy mu, że co by się nie działo, czego by nie zrobił – nie odejdziemy. To tylko słowa rzucone ot tak – nic nie znaczące.

Wymagania
Są pewne niepisane zasady jacy powinniśmy być w związku. Powinniśmy o siebie dbać, chcieć szczęścia drugiej osoby. Ale nie możemy tego wymagać. Jeśli musimy czegoś żądać, upraszać się, wymagać – znaczy, że mamy problem ze sobą. Nie możemy wymagać od faceta czułości, bliskości, że będzie nas słuchał. Te rzeczy powinny być w związku, ale nie biorą się znikąd. Więź trzeba stworzyć. Musimy czuć chęć przytulenia drugiej osoby, musimy czuć, że to przytulenie jest z miłości, czułości a nie konieczności wykonania obowiązku.
My kobiety nie jesteśmy księżniczkami. I nie możemy wymagać takiego zachowania wobec nas.
Miło jest, kiedy facet nam coś poda, zrobi za nas, pojedzie z nami – ale on nie musi tego robić. Warto doceniać i zachęcać do robienia miłych rzeczy, niż wymuszać.

Polecane wpisy:

Jak mamy stworzyć więź?

Jak pies przypomniał nam o wadze bliskości

Porównywania
Wiecie co by mi sprawiło przykrość? Słuchanie, że ktoś tam ma lepszą dziewczynę, bo coś tam.
Porównywanie partnera do innych facetów w związkach przynosi totalnie odmienny efekt. Porównywanie zachowań faceta X do Y mija się z sensem, bo każdy z nas ma inny charakter. Skoro tamci są tak bardzo lepsi – to czemu wciąż jesteś z tym swoim? Skoro Twój facet nie spełnia Twoich potrzeb, sprawia, że czujesz się niekochana, niedowartościowana – to czemu z nim jesteś? Bo tak? Byle ktoś był, byle nie być sama?
Oczekujemy od partnera aby akceptował nas, nasz charakter i ciało takimi jakie są. To działa w obie strony.

Narzekanie
Kiedy człowiek przychodzi zmęczony po pracy do domu, ostatnie czego chce to słuchać narzekań. Obowiązków i nakazów mamy dość w pracy. Po pracy, we własnym domu chcemy zabawy i spokoju. Chcemy pozytywnych emocji.
Nawet puszczanie pranie można obrócić w zabawę!
Jeśli będziemy cały czas narzekać partnerowi na naszą pracę, na dom, na niego – on pójdzie tam gdzie ma ciszę i spokój.
Zauważcie, jak reagujecie na swoje koleżanki, które ciągle narzekają. Też nie możecie ich słuchać i wycofujecie się z tych relacji, prawda? Bo ileż można… .

Życie życiem partnera
Wiecie co ma kochanka a nie ma zdradzana żona? Swoje życie. Nikt nie lubi, kiedy siedzi mu się uwiązanym do szyi, kontroluje, sprawdza i zna każdy jego ruch. Każdy potrzebuje mieć swoje sprawy i swój czas tylko dla siebie. Człowiek, który ma zainteresowania sam jest interesujący.
Jeśli naszym zainteresowaniem będzie partner i jego życie – to co z naszym? Gdzie w nim będą emocje?

Wiecie, nikt nie ucieka z miejsca, w którym mu dobrze. Jeśli jest nam dobrze, miło, jeśli jesteśmy szczęśliwi – trwamy w tym!
Mając do wyboru pozytywne i negatywne emocje – wybierzemy te pozytywne. Wybierzemy to, co nas nie dołuje, nie denerwuje, nie sprawia, że chodzimy przygnębieni.

Zamiast narzekać na mężczyzn – może czasem byłoby warto zwrócić uwagę na to, w jaki sposób to my komunikujemy się z naszym partnerem. Jakie emocje mu pokazujemy.
Może okaże się, że zmieniając słowa, ton głosu osiągniemy znacznie więcej niż krzykiem, groźbą i prośbą.

Bo wiecie, kij ma zawsze dwa końce.

Latest comments
  • Niestety są to częste błędy popełniane przez osoby w związku.

  • Związek to partnerstwo dwóch osób i zwykle w chwili rozstanie oboje mają swoje “za uszami”. Niestety w dzisiejszych czasach wiele osób idzie na łatwiznę i nie pracuje na wzajemną relacją..

  • Zawsze dwie osoby mają coś na sumieniu. Do związku, jak do tanga, trzeba dwojga.

  • To mądre słowa, przeważnie wina leży po obu stronach związku.

  • Ciekawy wpis zupełnie z innej strony lustra 🙂 podoba mi się i zgadzam się z powyższymi punktami 🙂

  • Związek powinien być partnerstwem dwóch osób 😉

A Ty co sądzisz?