damsko-męski blog o tworzeniu związku
facebook
instagram6
pinterest
bloglovin

Jak spać by się w końcu wyspać? – 10 trików

Czy wiedziałaś, że jest coś takiego jak higiena snu? Ja nie miałam o tym zielonego pojęcia. Są rzeczy, które robiłam intuicyjnie – na przykład miałam ciemną sypialnię. Ale… to chyba jest najmniej znaczące. Wiesz co mnie zaskoczyło po przeczytaniu kilku artykułów na temat dobrego snu? Że wiele rad w nich zawartych mówiła mi babcia! Tylko nie mówiła tego w kontekście „będzie ci się dobrze spało” a raczej jako troskę, inne wychowanie.

jak spać by się wyspać

Jak spać by się wyspać

 

Sypialnia służy do spania

W sypialni nie powinniśmy robić sobie biura czy salonu gier. Powinna kojarzyć nam się z relaksem, odprężeniem – snem. Nie powinniśmy wstawiać tam komputera czy telewizora, robiąc sobie z łóżka i samej sypialni przedłużenia salonu.
Cały mętlik i bałagan (ten w głowie, który czasem miewamy), wszystkie problemy powinniśmy zostawiać za drzwiami sypialni.

Temperatura pokoju

Ponoć najlepszą temperaturą do spania jest 18stC. Powinniśmy nie tyle wietrzyć sypialnię przed snem, co w ciągu nocy zapewnić cyrkulację powietrza.
Zauważyłam, że właśnie w nowym budownictwie często na okna i drzwi balkonowe montuje się takie nawiewniki. Niby ich celem jest wpuszczanie świeżego powietrza i zapewnienie jego obiegu po to, aby zapobiec skraplaniu się wody a tym samym pojawieniu się pleśni, ale przez to, że wpada cały czas świeże powietrze – mamy zdrowszy sen.

W łóżku śpimy nie marudzimy

Masz czasem tak, że leżysz w tym łóżku i leżysz, i zasnąć nie możesz? Spoglądasz co chwilę na zegarek i liczysz za ile godzin musisz wstać. To jest błąd!
Jeśli czujesz, że nie możesz zasnąć (choć bardzo byś chciała) powinnaś, wbrew temu co mówili Ci rodzice, wstać z łóżka i zająć się czymś. Powinnaś spożytkować tą energię, która jest w Tobie.
Przyjmuje się, że jeśli od położenia się do łóżka minęło 30 minut a Ty wciąż nie możesz zasnąć – powinnaś wstać.

Aktywność fizyczna

Aktywność fizyczna w drugiej części dnia bardzo dobrze wpływa na nasz sen. Nie tylko wymęczamy organizm pomagając mu zasnąć, ale (!) też czy wiesz, że więcej spalamy kalorii śpiąc po wysiłku fizycznym, niż jakbyśmy ćwiczyli w ciągu dnia? Taka ciekawostka. Ale nie zrozum mnie tu źle! Nie chodzi o to by biegać przed snem. Aktywność fizyczna tuż przed snem sprawi, że nasz organizm będzie zbyt pobudzony by zasnąć i będzie w fazie regenerowania się a nie wyciszania.
Innymi słowy – nasze dni nie powinny być leniwe, smętne, bez polotu.

Budziki i zegarki

Ogólnie nie powinniśmy mieć w sypialni zegara. Tykanie wskazówek powoduje u nas lęk, niepokój. Świadomie – nieświadomie, wraz z tykaniem wskazówek zastanawiamy się ile już nie śpimy, że powinniśmy już spać, że zostało nam coraz mniej czasu na sen, że wstaniemy niewyspani – i tylko nakręcamy się zamiast się uspokajać.

Rytuały senne

Przed snem powinniśmy zawsze się odprężyć. W tym celu powinniśmy wykorzystać rytuały. Powinniśmy czytać książkę za każdym razem przed snem, tak samo pielęgnować naszą cerę, robić coś, co podświadomie będzie przygotowywało nas do snu. Powoli będzie nas wyciszało, odprężało.

Sypialnia bez roślin

Nie wiem jak Ty, ale ja nie wyobrażam sobie domu bez roślin. Kocham to życie we wnętrzach! Jednak rośliny (to było na fotosyntezie w szkole) pobierają w nocy tlen! Bez światła fotosynteza ustaje. Ten tlen, który pomaga Ci w przyjemnym i miłym zasypianiu zostaje pobierany przez rośliny, które wydalają ten sam dwutlenek węgla co Ty.

Estetycznie

Sypialnia powinna być dla nas oazą spokoju. To właśnie dlatego rano powinniśmy ścielić łóżko a brudne skarpetki zanosić do łazienki. Wchodząc wieczorem do sypialni powinniśmy czuć spokój, harmonię, relaks. Nic nie powinno nas rozpraszać, denerwować czy pobudzać.

Obudzeni przed budzikiem

Kiedy budzisz się sama, bez dzwonienia budzika, jesteś dużo bardziej wyspana. Powinnaś wtedy wstać i jak gdyby nigdy nic zacząć dzień. Leżenie i czekanie aż zadzwoni budzik sprawia, że coraz bardziej czujemy się zmęczeni, osowiali, tacy wynudzeni i bez życia.

Wstawać wcześniej niż później

Ponoć te wszystkie opowieści o sowach i skowronkach to bujda. Gdy nocą siedzimy przy komputerze (a zazwyczaj w nocy przy nim siedzimy lub oglądamy telewizję) sztuczne światło hamuje wydzielanie melatoniny – hormonu snu. To dlatego wydaje nam się, że jesteśmy nocnymi markami i lepiej nam się pracuje nocą niż za dnia.
A prawda jest taka, że wstawać to my powinniśmy koło 4-5 rano! Wtedy nasza energia, nasz organizm, umysł jest wyspany, zrelaksowany, czysty. Wtedy najlepiej tworzymy, jesteśmy najbardziej efektywni.
Praca nocą to taka… bardziej praca w transie niż efektywność.
Szok, co? Ja byłam przekonana, że jestem typem sowy! I za każdym razem byłam zaskoczona, że posty najlepiej pisze mi się z rana!

jak spać by się wyspać

Zaskoczona? No przyznam, że ja tak. Jak mówiłam Ci wcześniej, no część z tych rzeczy robiłam intuicyjnie. Przecież to logiczne, że tuż przed snem nie będę na full oglądać TV czy słuchać Behemotha. Mnie najbardziej z tego wszystkiego zaskoczyła informacja o rytuałach, które mają mnie odprężyć i przygotować do snu. Myślę, że od dziś bardziej się temu przyjrzę i skupię się na nich. W końcu – to miłe zrobić coś dla siebie miłego – nawet przed snem :).

Written by
  • Basia Turlińska

    Super rady 😉 …dla tych, którzy mają tak duże mieszkanie, że moga miec osobną sypialnię. Ja, niestety, mam i sypialnie i warsztat pracy w jednym pomieszczeniu. Inaczej się nie da…

  • Aga

    Wszystko fajnie, a Synek i tak w nosie ma moje triki i higienę 😀

    • Więc mówisz, że punkt 11 – ale wcześniej podrzuć dzieci do dziadków? hahahaha 😀

      • Aga

        Haha, dokładnie 🙂 Jeśli oczywiście dziadkowie dadzą radę. A serio – trzeba się będzie nad tym poważnie zastanowić, wprowadzić może jakiś mały rytualik przedsenny, kto wie, może będę się dwa razy bardziej wysypiać, skoczy mi hormon szczęścia, produktywność, toż to strach się bać 😀

        • Ja trochę przed snem już wyłączam TV, siedzę jeszcze na kompie w ciszy i potem spokojnie kremiki na buzię, rączki… 🙂

          • Aga

            Kremowanie jest takie terapeutyczne 🙂 I tanie 😀

          • i tanie przede wszystkim hahahahahahaha 😀

  • Kwestia kwiatów mnie zaskoczyła. Moim sposobem jest czytanie na sen, aczkolwiek niektórym nie służy światło czytnika

    • A widzisz! 🙂
      Co do czytnika – masz rację! Przecież to męczy oczy. Ale coś mi się wydaje, że rady specjalistów, jakieś normy są często przestarzałe w porównaniu do rzeczywistości. Tak samo w spożywce nie można mieć pomalowanych paznokci – bo lakier może odprysnąć czy coś i trafić na żywność co stanowi zagrożenie. Ale z drugiej strony – mamy hybrydy! 😀

  • ja nie mam absolutnie problemów ze snem…jedyny to za mało czasu….chciałabym spać dłużej 😉

  • Anonim

    rośliny pobierają tlen i wydalają dwutlenek węgla? chyba jednak opuściłaś tę lekcję biologi…

    • Drogi Anonimie 🙂 Aby zaszła fotosynteza potrzebne jest światło, a dokładniej energia świetlna, a jeszcze dokładniej kwant światła. W nocy jest ciemno, a więc brakuje światła. Aby zaszła fotosynteza potrzebne jest światło.
      Za dnia rośliny pobierają CO2 a nocą tlen. Elementarna wiedza – jak to mówiła nasza biologiczka.
      Ściskam! 🙂

  • Ja uwielbiam przed snem wklepywanie balsamów do ciała i czytanie książek. Wycisza mnie, uspokaja i faktycznie podświadomie robię się senna ;D

    • czyli działa! 😀 ja właśnie robię sobie taką pielęgnację twarzy. tak wiesz – tak spokojnie, krem po kremie 😀