damsko-męski blog o tworzeniu domu
facebook
instagram6
pinterest
bloglovin

Nasza historia jest dość nietypowa.
Poznaliśmy się w 2003 roku. Poznaliśmy? Zacznijmy od początku….. . PamięMyNaSwoim-mytasz czasy, kiedy nie było wi-fi ani stałego łącza? Dopiero wchodziło gadu-gadu..? No właśnie – to było dość dawno temu. Jako dwunastoletni dzieciak siedziałam na czacie dla nastolatków. I tam poznałam chłopaka. Chwila rozmowy, było fajnie, ale trzeba było kończyć bo impulsy leciały. Umówiliśmy się na następny dzień o konkretnej porze, na tym samym czacie, pod tymi samymi nickami. O litości – do dziś pamiętam swój! – nie był najlepszy, ale skuteczny :). I udało się! Spotkaliśmy się! Rozmowa bardzo się kleiła, więc wymieniliśmy się adresami e-mail, aby móc utrzymać stały kontakt. W pewnym momencie chłopak z internetu wysłał mi swoje zdjęcie. Tak się (nie)fortunnie zdarzyło, że na tym zdjęciu on nie był sam – był z kolegami. I jednym z tych kolegów był nie kto inny jak mój obecny mąż! Mąż spodobał mi się od razu. Słuchaj, no do dziś pamiętam to zdjęcie, te oczy, tą czuprynę. Już jako dziecko nie byłam taktowna, więc poprosiłam chłopaka z internetu o kontakt do niego. I dostałam. Chwilę mailowaliśmy, ale jakoś tak to wszystko rozeszło się po kościach. 3 lata później (!) od nieznajomego z czatu dostałam wiadomość „mam coś dla Ciebie na urodziny – prezent – nr gadu gadu Dawida”. – I wyobraź sobie, że od tamtej pory nasz kontakt stale trwa!

Po 9 latach związku na odległość, gdzie dzieliło nas 300km – w 2015 roku Dawid postanowił się do mnie przeprowadzić. Do mnie: do Warszawy, do mojego domu, do moich rodziców i dwóch psów. To było totalne szaleństwo! Właściwie nawet nie planowaliśmy tej przeprowadzki. Dawid zaczął zwozić do mnie swoje rzeczy i po prostu wprowadził się! Nawet nie uzgadnialiśmy tego specjalnie z moimi rodzicami. Nie zastanawialiśmy się jak to będzie wyglądało. Po prostu stało się! A po 6 miesiącach wspólnego dzielenia pokoju – zaręczyliśmy się i postanowiliśmy kupić nasze pierwsze mieszkanie.

Brak komentarzy

Sorry, the comment form is closed at this time.