damsko-męski blog o tworzeniu związku
facebook
instagram6
pinterest
bloglovin

Panna Młoda z tatuażem

Kiedyś tatuowanie się tyczyło głównie więźniów. Każdy tatuaż coś oznaczał – a to, że „czuwa”, inny, że „nieobliczalny”, a jeszcze inny był „herbem” zakładu karnego, w którym odbywało się karę. Dziś, tatuaże stały się formą wyrażenia siebie lub (co gorsza)  modą.
Tatuaże robi się w najróżniejszych miejscach, w najróżniejszych kolorach, formatach i wzorach. Osobiście nie trawię tatuaży na stopie i karku! Nie ma nic gorszego, niż tatuaż w tym miejscu, zrobiony przez niedoświadczonego tatuażystę!
Gdy przeglądałam internet w poszukiwaniu panien młodych w tatuażu znalazłam artykuły mówiące „tak! jesteś panną i masz tatuaż?! pokaż go!” – i mnóstwo zdjęć panien młodych z tatuażem. Oglądam je i myślę sobie: serio?! przecież to wygląda tragicznie?! Ja rozumiem – tatuaż to forma wyrażenia siebie, tatuaż to Ty – ale bez przesady.
Mi chodzi po głowie tatuaż myszki Miki i Mini dających sobie buzi, ale nie wiem gdzie go zrobić więc nie robię. Nie lubię „oklepanych” miejsc.
Poniżej kilka zdjęć Panien Młodych z tatuażem plus mały komentarz:
Powyższe Panny Młode wg mnie wyglądają w tatuażach przepięknie! Jedne są delikatne, inne bardzo wyraziste, ale przy tym perfekcyjnie dobrana sukienka, fryzura – wszystko komponuje się ze smakiem! Same rękawy są bardzo dobrze zrobione!
 Z tą dziewczyną mam problem czy powiedzieć, by eksponować tatuaże czy nie. Tatuaże same w sobie wyglądają w porównaniu do tej sukienki bardzo dobrze ale te kolczyki – ehh… powodują u mnie alergię. Nie mniej, idąc obiektywnie – postanowiłam umieścić ją w tej kategorii.
Delikatny, subtelny tatuaż, wg mnie można pokazać bez problemu! Całe wytatuowane ramię, tak zwany „rękaw” – super w połączeniu z odpowiednio dodaną fryzurą, butami, sukienką. Jeśli tatuaż to faktycznie część Ciebie – wg mnie – pokazuj śmiało!
Gorzej gdy tatuaż to fanaberia – nieprzemyślana? Kiedyś rozmawiałam z dziewczyną, która zrobiła sobie tatuaż-sentencję. Bardzo głęboka myśl usłyszaną od kolegi w gimnazjum chyba, w którym była strasznie zakochana. Powiedziała mi, że zamierza zrobić sobie drugi tatuaż, kilka róż, bo, jak kiedyś usłyszała: każdy kto ma tatuaż powinien mieć wytatuowaną różę lub czaszkę, więc ja zdecydowałam się na róże. WTF?!
Poniżej tatuaże, które wg mnie lepiej by było zakryć niż eksponować. Albo przynajmniej zakryć częściowo.
Tak jak pisałam wcześniej – nie rozumiem idei tatuaży na stopach. wygląda to dla mnie tragicznie bez względu na wszystko. Gdy jest się na tak wysokich obcasach to już w ogóle chyba!
Jednym zdaniem: eksponować tatuaż – tak – ale tylko wtedy gdy jest przemyślana stylizacja i nie wygląda to ani źle, ani kiczowato. Powinien on oddawać Ciebie, Twój charakter a nie fanaberie od czapy.


Written by