Jak zaoszczędziłam na sukni ślubnej

Czy Ty też słyszysz od wszystkich w koło: ślub jest raz w życiu, a więc musi kosztować! Nie oszczędzaj na sukni. To Twój dzień i masz wyglądać pięknie! Jak księżniczka! 

Kiedy ja słyszę takie słowa, nóż otwiera mi się w kieszeni. Przecież ślub wcale nie musi być drogi!

Jak zaoszczędzić na sukni ślubnej

Suknia ślubna to najtrudniejszy dla mnie orzech do zgryzienia. Jestem osobą praktyczną, a więc szaleństwem dla mnie jest wydanie 7 tysięcy na jedną suknię, którą założę tylko RAZ w życiu.
Powiesz mi, że suknia ślubna nie musi kosztować 7 tysięcy. Nie muszę kupować sukni z francuskiej koronki. Mogę pójść do każdego innego salonu, w którym średnia cena za suknię waha się od 2 do 4 tysięcy. Tylko czy warto? Kupujesz coś co Ci się podoba – ale nie aż tak, i do tego wydasz  2 tysiące… .

Zaczęłam więc szukać alternatyw. HITEM okazały się sieciówki i sklepy internetowe! W okresie letnim mają mnóstwo białych sukienek, które idealnie wpasują się w eleganckie oraz rustykalne wesele! To właśnie w jednej z sieciówek w Galerii Mokotów kupiłam swoją sukienkę na ślub cywilny, który już za miesiąc! Nie mogę się doczekać!

Mango

mango

La Redoute

laredoute1

laredoute2

laredoute3

laredoute4

ANSWEAR.COM

biała sukienka simple5

biała sukienka simple1a

biała sukienka simple1

biała sukienka simple4biała sukienka simple3

biała sukienka simple2

GERRYWEBER

gerryweber

 

Pamiętaj! Nie musisz kupować sukni ślubnej w typowym salonie. Wystarczy, że pobudzisz swoją wyobraźnię, doszyjesz odpowiedni “pasek” i Twoja suknia gotowa!
Ty i tak będziesz w niej wyglądać lepiej niż wychudzona modelka na zdjęciu 😉

skomentuj-1

(Visited 118 times, 1 visits today)