damsko-męski blog o tworzeniu związku
facebook
instagram6
pinterest
bloglovin

Taki typ – co zrobisz?

Zawsze zastanawiało mnie dlaczego związki się rozpadają? Skoro z jakiegoś powodu związaliśmy się, to dlaczego teraz się rozstajemy? No przecież jednak coś nas do siebie przyciągnęło, prawda? I tak trafiłam na pewnego gościa. Gościa, który ma już i żonę, i dziecko. Ale jak stwierdził: on lubi jak jest po jego. No taki typ – co zrobisz? – powiedział.

związek z egoistaNo nóż mi się w kieszeni otworzył!  Koleś stwierdził, że ma żonę, ma dziecko, są razem, mieszkają razem, żyją razem ale… ciągle nie wiedzą co dalej? Co dalej z nimi? Nie omieszkałam powiedzieć mu kilku słów! Bo co to znaczy „taki typ – co zrobisz?” Chuja – nie taki typ! – jak to mawiał klasyk – Abelart Giza. Związek to ciągła praca. Praca dwojga ludzi nad sobą.
Jak można powiedzieć: no taki już jestem, lubię jak jest po mojemu, nie lubię jak żona stawia na swoim. Focha strzelam. No jak można? Dorosły facet focha strzela bo żona myśli inaczej? I nie wie co dalej? No ludzie kochani.
Wyobrażasz sobie być w związku, w którym nie liczy się Twoje zdanie, tylko zdanie Twojego faceta? Ja sobie nie wyobrażam. Nie wyobrażam sobie, że mielibyśmy wybierać meble, zaproszenia ślubne, mieszkanie (!) do kupienia – cokolwiek! – i moje zdanie byłoby nieważne. Nie wyobrażam sobie, że miałabym zgodzić się na coś, co totalnie mnie unieszczęśliwia.
Zadasz pytanie: co za kobieta zgodziłaby się na coś wbrew sobie? A ja Ci powiem jaka. Taka, która chce uniknąć kłótni. Która dla świętego spokoju zrobi dobrą minę do złej gry. Która będzie czuła się głupio jak mąż będzie jej robił sceny publicznie.

Możesz się zdziwić, ale wielu (!) mężczyzn stosuje wobec kobiet szantaż emocjonalny. To jest właśnie taka perfidna, męska gra. Mężczyźni bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo nam kobietom zależy na udanym związku. Jak bardzo zależy nam na szczęśliwym domu, prawdziwej, radosnej, kochającej się rodzinie. Wiedzą, że wiele kobiet jest w stanie wmówić sobie, że ich związek jest udany. Ale czy brak kłótni świadczy o udanym związku?

zwiazek z egoistaWyobraź sobie, że zależy Ci, marzysz wręcz o toaletce, sekretarzyku, rolkach czy czymkolwiek, a Twój facet uważa, że to jest głupie i nie, nie będziecie tego mieć. Nie bo nie. Nie bo on tak mówi, bo tak uważa i już. Ile dałabyś radę wytrzymać w takim związku? Ja niedługo.
Co z tego, że byśmy się nie kłócili, jeśli ja wciąż byłabym smutna? Nie da się być w związku, w którym mąż czy partner blokuje Cię w spełnieniu marzeń, realizacji celów, rozwijaniu się.

Związek z egoistą, z kimś kto Cię gasi – delikatnie mówiąc – nie jest zdrowy. Jest toksyczny. Związek powinien wyzwalać w nas, uwalniać w nas/z nas to co najlepsze. W związku powinniśmy rozkwitać! Powinniśmy czuć się ważni. Że to co Ty mówisz jest ważne, jest istotne, ma znaczenie. Bo jeśli zawsze ma być po jego – to na co Ty mu w ogóle? Do czego? Skoro nie interesuje go to co myślisz, jakie masz zdanie?

zwiazek z egoista
Nie da się stworzyć szczęśliwego, udanego związku będąc z narcyzem. Nie da się. W związku oboje powinniśmy myśleć o tej drugiej osobie. Właśnie to jest piękne w związku – w związku nie musimy myśleć o sobie, bo to ta druga osoba myśli o nas. Ta druga osoba powinna na tyle chcieć naszego szczęścia, żebyśmy my nie musiały szukać go gdzie indziej.

Written by
  • To jest fundament w związku, partnerstwo. Razem podejmujemy decyzje i myślimy o sobie. Nie mam problemów z myciem garów i sprzątaniem tak samo jak moja luba z pracowaniem i odwrotnie.

    • I bardzo dobrze! I to jest ZDROWE podejście! 🙂

  • eh ile ja znam takich par, gdzie jedno dyktuje warunki… a drugie choć na zewnątrz się buntuje, to w efekcie podkula ogon i zgadza się na wszystko… nie rozumiem, kompletnie nie kumam co kieruje tymi ludźmi… że się tak traktują i że w ogóle nadal ze sobą są

    • Ja też! Przecież mamy być partnerami a nie… no właśnie – służącymi? Poddanymi?

  • Gorzej jak egeistką musisz się poniekąd stać, bo jedyna osoba, która o Ciebie chce zadbać to Ty sama. 🙂 Na szczęście pracujemy nad tym i jest coraz lepiej. Zdajemy sobie sprawę, że musimy ponieść trud, żeby stworzyć supr relację.

  • Mogę się pod wszystkim podpisać obiema rekami. Dokładnie o to chodzi w związku, żeby szanować drugą osobę, żeby tolerować i doceniać jej odmienność. Jeżeli dla kogoś ważniejsze jest postawienie na swoim to moim zdaniem nie dojrzał do bycia w związku, lepiej niech sobie kupi psa, wtedy może za każdym razem stawiać na swoim. Ta druga osoba powinna nas dopełniać, a nie dostosowywać się. Ja sobie osobiście nie wyobrażam, żeby mój mąż nie uczestniczył w podejmowaniu najmniejszych decyzji, nawet takich jak wybór odkurzacza :).